Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Uwaga
Niestety z przyczyn technicznych jestem zmuszona do porzucenia tego bloga.
Pozdrawiam Kiri
Kiri 4/07/2009 11:21:57 [
komentarzy 0]
Komentuj
21 października 2007r.
Z chęcią stałabym się znów dzieckiem. Dziecko zawsze wie co czuje. Zna, a może raczej zauważa uczucia innych, jest otarte, czułe… potrafi poświęcić coś dla innej osoby, są niewinne… ufne…
Dzieci są jak biała, niezamazana niczym kartka. Zapisują je poszczególne zdarzenia, lata, doświadczenia… ludzie.
Nie chce mieć dzieci… Nie chce zabrudzić...
czytaj więcej
Kiri 21/05/2009 20:38:32 [
komentarzy 0]
Komentuj
17 października 2007r.
Wiruję w powietrzu spadam i znów wzlatuję. Przyjemność, gdyż to wspaniałe wrażenie. Udręka? Owszem, bo ta wspaniałość nie może należeć do mnie… Udręka. Kiedyś, wracając myślami do tych dni, gdy beztrosko ganiałam z innymi dzieciakami… byłam. Tak, wtedy czuła że byłam. Jaka? Słodka? Beztroska? Niewinna? Czy byłam wtedy grzeczna? Nie wiem, wiem...
czytaj więcej
Kiri 7/03/2009 15:49:52 [
komentarzy 0]
Komentuj
12 października 2007r.
Chyba przestaje żyć. Siedzą wpatrzona w sufit, bezczynnie. Tak po prostu. Nie myślę, nie ruszam się, patrzę w górę, jakby ten sufit był interesujący, a to przecież tylko beton i farba. Ale czy tylko? Nie, to surowiec, to praca, to kawałek miejsca gdzie mieszkam, gdzie czuję się bezpieczna, więc czy to może być tylko beton i farba? Nie. Więc...
czytaj więcej
Kiri 3/01/2009 19:36:28 [
komentarzy 1]
Komentuj
9 października 2007r.
9 października 2007r.
Intensywnie myślę nad moją miłością. Kocham, to wiem, ale czy odpowiednia miłością? Czy można nieskorzy stać z czegoś co się ma?
Dokończyłam szkic anorektyka, dodałam mu kolory, zrobiłam cienie, schowałam. Nie pokażę, nie pokażę nikomu. Dlaczego? Nie wiem, od tak… po prostu, nie chce by ktoś na to patrzył.
Czy nie...
czytaj więcej
Kiri 6/10/2008 21:58:13 [
komentarzy 0]
Komentuj
7 października 2007r.
Moje myśli wirują. Dojrzała, niedojrzała, dojrzała, niedojrzała… karuzela myśli. Potrzebuje GO wiem o tym, jednak nie wiem dlaczego. Miłość… może kocham GO w inny sposób niż ON by chciał. Różne typy miłości, miłość do brata, miłość do przyjaciół i miłość do tej jednej osoby. Jaka miłość jest we mnie? Czy jest jakaś?
Znów rysuję....
czytaj więcej
Kiri 5/09/2008 22:40:50 [
komentarzy 2]
Komentuj
1 października 2007r
Wracając z szkoły spotkałam koleżankę. Powiedziała że wyglądam jak wrak człowieka, podziękowałam za komplement, chciałam odejść lecz ona chwyciła moją dłoń i zaciągnęła do restauracji, zażądała abym jej wszystko powiedziała. Wahałam się, jednak gdy tylko otworzyłam usta jakby wszystko samo wyleciało. Na koniec powiedziała: „Niedojrzała miłość...
czytaj więcej
Kiri 5/08/2008 12:06:04 [
komentarzy 4]
Komentuj
29 września 2007r
Nie rozumiem GO. Mówię MU okropne rzeczy, nie pozwalam aby mnie dotknął, a mimo wszystko ON ze mną jest. Smutek znika gdy myślę o NIM, jednak w jego miejsce pojawiają się wielkie znaki zapytania. Czy ON mnie kocha? Czy to tylko przywiązanie? A może jakiś układ? Sama już nie wiem... Czym jest miłość? Im więcej tego typu zadaje sobie pytań tym...
czytaj więcej
Kiri 3/07/2008 00:18:41 [
komentarzy 3]
Komentuj
24 września 2007r
Jeśli płacz jest uwolnieniem to dlaczego wciąż jestem w tym ciele, skrępowana przez samą siebie?
Kiri 3/07/2008 00:14:05 [
komentarzy 0]
Komentuj
23 września 2007r
Na przegubie dłoń w poprzek żył widać czerwone kreski... zaschnięta krew. Bawiłam się szkłem, to udowodniło mi że mam w sobie jakieś hamulce... gdy patrzę na tą zaschniętą tkankę napełnia mnie czułość jakiej nigdy nie gościłam. Nie pozwalam aby ON mnie dotykał, ma mi to za złe, gdyż nawet gdy dłużej mi się przygląda wybucham gniewem, nie...
czytaj więcej
Kiri 5/06/2008 15:58:51 [
komentarzy 2]
Komentuj